Zmiana sprzedawcy prądu: ile wróci z depozytu
Od 17 stycznia 2027 r. dotychczasowy sprzedawca musi rozliczyć depozyt prosumenta najpóźniej w miesiąc po zmianie sprzedawcy, ale tylko do ustawowego limitu nadpłaty: z depozytu za każdy miesiąc wraca najwyżej 16,3% przy RCEm i 24,4% przy RCE.
Prosument w net-billingu, który zmieni sprzedawcę prądu od 17 stycznia 2027 r., odzyska z depozytu za każdy miesiąc najwyżej 16,3% jego kwoty, jeśli jest rozliczany po miesięcznej cenie RCEm, albo 24,4% po cenie godzinowej RCE. Tak wynika z nowelizacji ustawy o OZE ogłoszonej 16 października 2026 r. (Dz.U. 2026 poz. 1347). Dotychczasowy sprzedawca musi rozliczyć depozyt najpóźniej do końca miesiąca następującego po zmianie, ale tylko do limitu, który obowiązuje dla nadpłaty po 12 miesiącach. Kto zmienia sprzedawcę jesienią, z nietkniętym depozytem z lata, traci więc większość tych pieniędzy.
Skąd taki limit
Depozyt prosumencki to pieniądze za energię oddaną do sieci: wartość energii z danego miesiąca mnożona przez 1,23. Można nim płacić wyłącznie za energię kupowaną u sprzedawcy, który prowadzi konto prosumenta, przez 12 miesięcy, zaczynając od najstarszych środków. Czego prosument w tym czasie nie wykorzysta, wraca jako nadpłata, ale najwyżej do 20% wartości energii oddanej w danym miesiącu przy RCEm albo 30% przy RCE. Reszta jest umarzana.
Nowy przepis (art. 4 ust. 13b ustawy o OZE) stosuje ten sam limit w dniu zmiany sprzedawcy. Limit liczy się od wartości energii bez mnożnika 1,23, dlatego z pełnego depozytu za miesiąc wraca 20/1,23 = 16,3% albo 30/1,23 = 24,4%, niezależnie od ceny. Ustawa nie przewiduje przeniesienia reszty do nowego sprzedawcy.
Po RCEm rozliczani są prosumenci, którzy po raz pierwszy oddali energię do 30 czerwca 2024 r., chyba że złożyli oświadczenie o przejściu na RCE; wtedy limit 30% obowiązuje od miesiąca po oświadczeniu, a powrotu nie ma (RCE czy RCEm). Pozostali są rozliczani po RCE. Przepis nie dotyczy net-meteringu, w którym prosument odbiera energię w kWh, a nie pieniądze.
Ile to pieniędzy
Przykład: dom oddaje do sieci 400 kWh w każdym miesiącu od czerwca do września 2026 r. i nie zużywa depozytu przed zmianą sprzedawcy. Po RCEm z tych miesięcy (273–346 zł/MWh) depozyt wynosi 578,73 zł. Przy zmianie sprzedawcy wraca najwyżej 94,10 zł.
Zwykły odruch to zmienić sprzedawcę, gdy pojawi się lepsza oferta, np. taryfa dynamiczna pod magazyn energii (taryfa dynamiczna). Korzyść z niższej ceny trzeba jednak porównać z częścią depozytu, której prosument nie odzyska. Zmiana nic nie kosztuje, gdy z depozytu za każdy miesiąc zostało nie więcej niż 16,3% (24,4% przy RCE): taką resztę sprzedawca zwraca w całości. Zwykle jest tak pod koniec zimy, gdy pieniądze z lata poszły na rachunki. Depozyt za ostatni miesiąc przed zmianą może nie być jeszcze zapisany na koncie, bo sprzedawca przypisuje go w miesiącu następnym.
Co zmieni się na fakturze
Ta sama nowelizacja każe sprzedawcom pokazywać na fakturze depozyt rozliczony w każdym miesiącu oraz kwoty z wcześniejszych okresów z terminami, do których trzeba je wykorzystać. Pierwsze takie faktury przyjdą najwcześniej za okres rozliczeniowy zaczynający się po 17 kwietnia 2027 r.
Do 17 stycznia ustawa nie ma osobnego przepisu o zmianie sprzedawcy, a Ministerstwo Klimatu i Środowiska zapowiadało jego wprowadzenie. Ogólna zasada zwrotu nadpłaty po 12 miesiącach ma ten sam limit, więc nowy przepis zmienia przede wszystkim termin zwrotu, nie kwotę. Kto zmienia sprzedawcę wcześniej, powinien zapytać obecnego sprzedawcę na piśmie, jak i kiedy rozliczy niewykorzystany depozyt. Według URE w pierwszym półroczu 2026 r. sprzedawcę zmieniło 16 031 odbiorców w grupie taryfowej G, czyli głównie gospodarstw domowych.
Źródła: Dz.U. 2026 poz. 1347, ustawa o OZE, tekst jednolity Dz.U. 2026 poz. 68, URE – zmiany sprzedawcy w I półroczu 2026